(...) Ich interessiere mich für Geschichte, Musik (ich spiele Gitarre seit 6 Jahren) und Kino. Letztes Jahr habe ich auch versucht, Ski zu laufen, was mir viel Spaß gemacht hat. Ich habe viele Freunde...
Liebe Familie
Am Anfang meines Briefes an Sie möchte ich mich vorstellen. Ich heiße Ania, bin 22 vorüber und studiere zur Zeit Geschichte an der Adam Mickiewicz- Universtität in Poznań. Mein Familienhaus befindet sich in Oborniki Wielkopolskie- es ist eine Kleinstadt, die etwa 30 Km von Poznań entfernt ist. Ich stamme aus einer kinderreichen Familie - ich habe 3 Brüder und eine Schwester.
Meine Mutti ist Krankenschwester von Beruf und arbeitet in einer privaten Poliklinik. Der Vater ist seit einem halben Jahr pensioniert, früher aber war er Polizeibeamte. Mein jüngerer Bruder- Karol besucht jetzt die Oberschule und die zwei älteren Brüder sind schon vereiratet und haben ihre eigenen Kinder, die ich oft betreue. Meine jüngere Schwester heißt Marta, ist 20 Jahre alt und wir mieten uns zusammen eine kleine selbständige Wohnung in Poznań. Wir sind uns sehr ähnlich und obwohl ich zwei Jahre älter als Marta bin, haben uns schon einige Leute gefragt, ob wir keine Zwillinge seien. Marta studiert Germanistik im zweiten Studienjahr und sie hat mir viele interessante Neuigkeiten über Ihr Land erzählt. Ich möchte nun nach Deutschland fahren und das alles an Ort und Stelle prüfen. Der letzte Familienangehörige, den ich Ihnen vorstellen möchte, heiß t Niko und wohnt mit uns erst seit einem Jahr. Er ist der fröhlichste Hund (ein Dackel), den ich je getroffen habe.
Ich habe Deutsch insgesamt 6 Jahre gelernt- 4 Jahre in der Oberschule und 2 Jahre an der Uni. Von Zeit zu Zeit kaufe ich mir jetzt eine deutsche Zeitschrift und mit Hilfe meiner Schwester versuche ich einige Seiten zu lesen. Um mit der deutschen Sprache keinen Kontakt zu verlieren, stehe ich seit 3 Jahren mit Nicole aus Bremen im Briefwechsel. Ich habe sie in einer Jugendherberge an der Ostsee in Polen kennengelernt, wohin sie mit ihren Freunden während der Sommerferien gekommen ist. Ich hoffe jetzt, daß wir uns wieder in Deutschalnd sehen werden.
Ich interessiere mich für Geschichte, Musik (ich spiele Gitarre seit 6 Jahren) und Kino. Letztes Jahr habe ich auch versucht, Ski zu laufen, was mir viel Spaß gemacht hat. Ich habe viele Freunde, mit denen ich meine Freizeit verbringe. Wir gehen zusammen ins Kino, fahren rad, treffen uns manchmal in einem Café oder ganz gewöhnlich zu Hause, um zu plaudern. Sooft ich nach Oborniki fahre, treffe ich mich mit meiner besten Freundin- Magda, mit der ich seit der Grundschule befreundet bin. Sie studiert in Wrocław und wir können uns nur selten am Wochenende treffen. Ich gebe mir Mühe, um ehrlich, gefühlvoll und offen auf alle Neuigkeiten zu sein. Ich denke also, daß ich keine größeren Probleme haben werde, mich an neue Umgebung und Kultur anzupassen. Letztes Jahr habe ich 3 Monate während der Sommerferien in Frankreich verbracht, wo ich in einem Bistro gearbeitet habe. Ich habe natürlich am Anfang ein biß chen Heimweh gehabt, aber mit der Zeit habe ich mich in die neue Umgebung eingelebt.
Aus Erfahrung weiß ich, daß die Arbeit mit den Kindern viel Spaß machen kann. Wenn ich nach Hause, nach Oborniki am Wochenende fahre, betreue ich oft meine Nichte und zwei Neffen. Ich habe also Erfahrung in der Betreuung der Kinder im Alter von 0-7 Jahren. Ich kümmere mich um 3- jährige Magda und zwei Jungen- Bartek (4) und Tomek (7). Ich helfe Magda und Bartek beim Aufstehen, Anziehen, später spielen wir zu Hause, oder beim schönen Wetter gehen wir spazieren. Wir puzzeln gern, bauen ein Hochhaus aus Bausteinen oder lesen gemeinsam Bücher. Von Zeit zu Zeit bereite ich eine einfache Mahlzeit für die Kinder vor, wenn die Eltern auß er Haus sind. Letztens haben wir eine Überraschung für die Eltern vorbereitet- es war eine kleine Theatervorführung von “Rotkäppchen”. Tomek möchte in der Zukunft Fuß ballspieler werden, deshalb verbringt er viel Zeit im Hof, weil er viel trainieren muß. Er hat deshalb venig Zeit für die Lehre. Ich helfe ihm oft bei den Hausaufgaben und bereite ihn auf die Klassenarbeiten vor. Ich verbringe die Zeit mit den Kindern mit Vergnügen, weil sie sehr offen und ehrlich sind.
Als ich zum ersten Mal über das Au-Pair-Programm gehört habe, habe ich mir gleich gedacht, daß es die beste Gelegenheit für mich sein wird, die Sprachlehre mit der Arbeit mit den Kindern zu verbinden. Ich möchte nach Deutschland fahren, um neue Kultur und Leute kennenlernen. Ich möchte auch natürlich meine Deutschkenntnisse in einer deutschen Gastfamilie verbessern. Ich warte also auf Ihre positive Entscheidung und hoffe, daß wir uns bald kennenlernen.
Mit freundlichen Grüßen
Ania
Tłumaczenie listu napisanego w języku niemieckim.
Droga Rodzino,
Na wstępie mojego listu do Was chciałabym się przedstawić. Mam na imię Ania, skończyłam 22 lata i obecnie studiuję historię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Mój dom rodzinny mieści się w Obornikach Wielkopolskich - małym miasteczku, oddalonym od Poznania o 30 km. Pochodzę z rodziny wielodzietnej - mam trzech braci i jedną siostrę.
Moja mama jest z zawodu pielęgniarką i pracuje w prywatnej klinice. Tata jest już od pół roku na emeryturze, a wcześniej pracował jako policjant. Mój młodszy brat - Karol - chodzi teraz do szkoły średniej, a dwaj starsi bracia są już żonaci i mają własne dzieci, którymi często się opiekuję. Moja młodsza siostra Marta ma 20 lat i wspólnie wynajmujemy kawalerkę w Poznaniu. Mimo że jestem od niej 2 lata starsza, jesteśmy do siebie bardzo podobne i już kilka razy ludzie pytali się nas, czy nie jesteśmy bliźniaczkami. Marta studiuje germanistykę - jest obecnie na drugim roku i to ona opowiedziała mi wiele interesujących ciekawostek o Waszym kraju. Teraz chciałabym pojechać do Niemiec, by to wszystko sprawdzić na miejscu. Ostatni członek rodziny, którego chciałabym Wam przedstawić nazywa się Niko i mieszka z nami dopiero od roku. Jest to najweselszy pies (jamnik), jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Języka niemieckiego uczyłam się łącznie 6 lat - 4 lata w szkole średniej i 2 lata na uniwersytecie. Od czasu do czasu kupuję sobie niemieckie czasopismo i przy pomocy Marty próbuję przeczytać kilka stron. Od trzech lat prowadzę korespondencję z Nicole z Bremy, by nie stracić kontaktu z językiem niemieckim. Poznałam ją w schronisku młodzieżowym nad Bałtykiem, gdzie przyjechała w letnie wakacje z przyjaciółmi. Mam nadzieję, że spotkamy się ze sobą w Niemczech.
Interesuję się historią, muzyką (od 6 lat gram na gitarze) i kinem. W ubiegłym roku spróbowałam też jazdy na nartach, co sprawiło mi dużo frajdy. Mam wielu przyjaciół, z którymi spędzam wolny czas. Chodzimy wspólnie do kina, jeździmy na rowerach, spotykamy się czasem w kawiarni albo całkiem zwyczajnie w domu, by sobie pogawędzić. Za każdym razem, gdy jadę do Obornik, spotykam się z moją najlepszą przyjaciółką - Magdą, z którą przyjaźnię się od szkoły podstawowej. Ona studiuje we Wrocławiu, więc możemy się spotykać rzadko, tylko w weekendy. Staram się być osobą szczerą, uczuciową i otwartą na wszystkie nowinki. Mam więc nadzieję, że nie powinnam mieć większych problemów z dostosowaniem się do nowego otoczenia i kultury.
Z doświadczenia wiem, że praca z dziećmi może sprawiać dużo przyjemności. Kiedy jadę na weekend do domu w Obornikach, często opiekuję się moją bratanicą i dwoma bratankami. Troszczę się o trzyletnią Magdę i dwóch chłopców - Bartka (4 lata) i Tomka (7lat). Pomagam Magdzie i Bartkowi przy wstawaniu, ubieraniu, później bawimy się w domu, albo przy ładnej pogodzie idziemy na spacer. Chętnie układamy puzzle, budujemy wieżowiec z klocków lub czytamy wspólnie książki. Czasami też przygotowuję prosty obiad dla dzieci podczas nieobecności rodziców. Ostatnio przygotowaliśmy niespodziankę dla rodziców - to było małe przedstawienie teatralne “Czerwonego Kapturka”. Tomek chciałby w przyszłości zostać piłkarzem, więc spędza dużo czasu na podwórku, bo musi dużo trenować. Dlatego ma mało czasu na naukę. Pomagam mu często przy odrabianiu zadań domowych i przygotowuję go do klasówek. Z przyjemnością spędzam czas z dziećmi, bo są one bardzo otwarte i szczere.
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o programie Au Pair, od razu pomyślałam, że będzie to dla mnie najlepsza okazja, by połączyć opiekę nad dziećmi z nauką języka. Chciałabym jechać do Niemiec, by poznać nową kulturę i nowych ludzi. Oczywiście chciałabym też poprawić swoją znajomość języka niemieckiego u rodziny niemieckiej. Czekam więc na Waszą pozytywną decyzję i mam nadzieję, że się wkrótce poznamy.
Z serdecznymi pozdrowieniami,
Ania
Troche bledow, nie w gramatyce,ale slowa uzyte w niektorych znaczeniach sa albo jakies archaiczne albo zle dobrane. Widac, ze ktos sie uczyl niemieckiego w Polsce:) Ogolnie moze byc. Mutti brzmi smiesznie. Moja mamusia :) Slodko